Lifestyle

10 Kawałków Jalapenos w 51 Sekund

15 listopada 2017
10 Wyzwań w 51 Dni.
 Nie lubię podejmować wyzwań. Pisałem o tym wielokrotnie na blogu Powoli. Po Prostu. Sama myśl o stawianiu sobie celu i realizowania go ponad wszelką logikę i zdrowy rozsądek, wywołuje u mnie czynny opór. Nie ma to nic wspólnego z brakiem wiary we własne siły. Po prostu nie lubię niczego, nikomu udowadniać. Chyba, że chodzi o cel pochodzący z góry. Wyższy cel. Wtedy sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Zwłaszcza wtedy sprawa wygląda inaczej, gdy sam stawiam sobie poprzeczkę i wybieram takie sposoby na jej przeskoczenie, które mi odpowiadają. Mniejsza o wyzwania, najpierw cel. Jest nim charytatywna zbiórka, którą dla Fundacji Gajusz prowadzi moja żona, Ewa. Szczegóły można znaleźć na jej blogu,w tekście #mamcel_1051 Nowa Przygoda, ja tylko pokrótce nakreślę najważniejsze informacje:

  • Ewa wylosowała w cyklu biegów City Trail numer 1051
  • Wpadła na pomysł, by rozpocząć zbiórkę pieniędzy dla Fundacji Gajusz, której celem miała być ta kwota. 1051,00 złotych.
  • Poszła do siedziby fundacji. Opowiedziała o swoim pomyśle. Pomysł wzbudził sporo radości.
  • Pracownicy fundacji uznali, że Ewa ma szansę zebrać o wiele większą kwotę i podnieśli ją do 10510,00 złotych.
  • Ewa rozpoczęła w social media akcję promującą zbiórkę. Nazwała ją #mamcel_1051
  • Do akcji spontanicznie zaczęli przyłączać się internauci, którzy zaczęli robić różne rzeczy związane z liczbą 1050.

 
O tych ludziach i ich determinacji można napisać oddzielny cykl postów. Ewa dokumentuje ich zaangażowanie na profilu instagramowym akcji, mamcel_1051 oraz na swoim funpage’u na Faceobooku, Przygoda Yvette. Zaczęło się od niewinnych biegów na dystansie 10,51 km, spacerów na tym dystansie, poprzez wykonywanie serii ćwiczeń w czasie 10 minut 51 sekund, aż do nurkowania na głębokość 10,51 metra czy deklaracji przeczytania 10 książek w 51 dni.

Co to ma wspólnego ze mną i moimi wyzwaniami? Aby pomóc Ewie i wesprzeć akcję #mamcel_1051, postanowiłem rozpocząć cykl wyzwań, które będę realizował pod hasłem 10 Wyzwań w 51 Dni. Będą to moje autorskie pomysły. Każdy z innej beczki i niejeden na krawędzi absurdu, wszystkie z dużą dawką humoru.

Tę szczytną walkę zaczynam podjęciem pierwszego wyzwania. Jest nim zjedzenie tytułowych 10 kawałków papryczki jalapeno, w ciągu 51 sekund. Czy mi się udało? Jak sobie poradziłem? Obejrzyj film. Obrazy w tym wypadku znaczą więcej niż słowa.

Po obejrzeniu filmu nie zapomnij wejść na stronę zbiórki i wpłać kilka złotych. Potem pobiegnij z radością do domu, otaguj swój wyczyn na social media i dołącz do teamu #mamcel_1051!

  • Powodzenia w wyzwaniach! 😉 Dobra robota z jalapeno, mnie to przez gardło nie przeszło 😀

  • Katarzyna Maniszewska

    Gratuluję odwagi! Trzymam kciuki za kolejne wyzwania 🙂

  • Szalony jesteś! <3