Bieganie

Jestem Królem!

Moje bieganie nigdy nie miało wymiaru wyczynowego. Pod żadnym względem. Nie silę się na pokonywanie coraz dalej wytyczonych granic, czy przeskakiwanie coraz wyżej postawionych poprzeczek. Biegam bo lubię, bo chcę, bo jak nie będę biegał, to utyję. Aż tu nagle okazało się, że chcąc nie chcąc odniosłem niemały sukces. Zdobyłem moją własną, prywatną Koronę Półmaratonów. […]

Czytaj dalej

Bieganie

Bez Litości.

Za każdym razem, gdy przygotowuję się do biegu zorganizowanego mam ten sam problem. Nie mam pojęcia ani w co, ani jak się ubrać. I zawsze, ale to zawsze, pomimo niezbyt bogatej garderoby, wybieram najgorzej jak to tylko możliwe. Do tego stopnia, że dostałem ostatnio oficjalny nakaz zmiany stylówy. Nie prośbę. Nakaz. Polecenie. Nie jestem urodzonym […]

Czytaj dalej

Bieganie

No Rzesz!

Po przekroczeniu mety nie mogłem uwierzyć w to co się właśnie wydarzyło. Serce rozrywało klatę, oddech przypominał agonalne charczenie, rozpędzone mięśnie wyły z udręki. Kolejny półmaraton, kolejny medal i czas lepszy od najlepszego o kolejne dwie minuty. Mój czas. Ona już dawno święciła triumfy. Skończyła o 5 minut wcześniej! Plan był oczywiście zupełnie inny. Stanęliśmy […]

Czytaj dalej