Lifestyle

Danie Gotowane 10 Godzin 51 Minut

10 grudnia 2017
10 Wyzwań w 51 Dni. Wyzwanie #3.
Nie miałem żadnych wątpliwości co będzie tematem mojego kolejnego wyzwania. Sama nazwa akcji #mamcel_1051 nasunęła mi właściwy kierunek. Jedyne co musiałem zrobić, to zrobić to! Kupić składniki, przygotować je, połączyć według przepisu i gotować tak długo jak wymaga tego cel wyzwania. Czekałem więc z niecierpliwością na dzień, w którym będę miał na tyle dużo czasy, by w końcu pomysł zrealizować. Udało się. Jak głosi napis na końcu filmu, to była Dobra Robota!

Niewiele jest dań, których przygotowanie wymaga aż tak długiego czasu. Większości wystarczy od kilku do kilkudziesięciu minut. Już samo sterczenie przy garach dłużej niż godzinę zawęża krąg możliwości. Okres między dwiema o trzema godzinami dotyczy prawdziwych kulinarnych rarytasów. A gdzie 10 godzin? I 51 minut na dokładkę. W moim osobistym portfolio.

Jakiś czas temu dostałem na gwiazdkę książkę o kulinarnej Łodzi. Miasta, którego kultura składała się w okresie największego rozwoju z kultur czterech narodów: rosyjskiego, niemieckiego, żydowskiego i polskiego. Właśnie w kuchni żydowskiej znalazłem danie, które idealnie spełniało warunki wyzwania. Mam tu na myśli Czulent. Potrawę przygotowywaną z myślą o zakazie wykonywania jakiejkolwiek pracy podczas szabasu. Idea była taka, by w piątek wieczorem wstawić do rozgrzanego pieca garnek z tą potrawą i wyjąć go w sobotę tuż przed obiadem. Gotowanie, lub raczej duszenie trwać więc musiało minimum 10 godzin 51 minut.

Dokładny opis przygotowania czulentu oraz opis związanej z nim tradycji przedstawiłem we wpisie Terra Incognita. Wspomnę tylko, że na potrzeby wyzwania skróciłem czas gotowania czulentu. Według przepisu powinien on wynosić minimum 12 godzin. A teraz 3… 2… 1… Wyzwanie start!

Po obejrzeniu filmu nie zapomnij wejść na stronę zbiórki i wpłać kilka złotych. Potem pobiegnij z radością do domu, otaguj swój wyczyn na social media i dołącz do teamu #mamcel_1051!

  • Chciałabym spróbować jedzenia różnych narodów, a kuchnia żydowska korci mnie szczególnie. Sprytne rozwiązanie – wymyślić danie na tyle godzin które uniemożliwia pracę 😉
    Choć na czulent nie mam aż tylu godzin to może w końcu odważę się na inne danie:) Bardzo ciekawie napisałeś a ja dowiedziałam się kilku rzeczy, dzięki 🙂

    • Mnie też bardzo kuchnia żydowska kręci. Mieszkam w Łodzi, która ma bardzo bogate tradycje kuchni wielonarodowościowej, a żydowska jest najbardziej mi obca i tajemnicza. jej poznawanie to piękna przygoda!

  • Ja tu za każdym razem chyba omatkuję albo coś w tym rodzaju, ale naprawdę, niesamowite są te Twoje wyzwania 🙂 A że cel szczytny to już w ogóle jestem zachwycona 🙂

    • Hahahaha 🙂 Matkuj, matkuj! To mnie bardzo mobilizuje do dalszej pracy 😀 W niedoskonałości tkwi przecież motywacja do rozwoju 😀

  • Agnieszka Adamowska

    Super film! że o czulencie i celu nie wspomnę 🙂 GRATULACJE!!!

  • Film boski! Artur, Ty musisz w jutuby! 😀

    • Dziękuję Basiu 😀 Tak właśnie niesmiało wkraczam. Czasu tylko mało 😀

  • Paulina Wlezień

    Zawsze chciałam spróbować czulent 🙂 Może to dobra okazja, aby go w końcu ugotować 🙂

    • DOkładnie tak! Okazja jest wyjątkowa. Na drugi dzień świat idealnie. Sam się robi 😀

  • Anna Kozakiewicz

    musze wypróbować

    • Polecam. Warto! Tyle czekania, ale efekt niesamowity 😀

  • WOW – tyle komentarza na dziś, ale podziw w sercu ogromny :*

  • Artur, szacun! Z tymi wyzwaniami świetną robotę robisz!

    • Dziękuję! Jeszcze kilka w rękawie mam 😀 Pozdrawiam Moniko!

  • To dopiero wyzwanie! Myślę, że nie mogłabym się z Tobą zmierzyć… jeszcze

    • Ale tu sie nie ma co mierzyć 🙂 To czysta przyjemność. Lepiej współpracować 😛 Pozdrawiam!

  • Jezu- film jest sztos!! I ta muzyka! <3
    ps.Skąd bierzesz taką muzę co można na youtube puszczać? 🙂

    • Dziękuję 🙂 Jak zwykle kłaniam sie w pas! A muzyka? Bank urtworów, które mają licencję na niekomercyjne wykorzystanie, albo można ją uzyskać po napisaniu do autora: http://freemusicarchive.org/ Pozdrówka!

  • Wow tyle godzin, nawet nie wiedziałam, że czulent robi się aż tak długo. Mi się nigdy nie chce zabrać za pulled pork na 8h 😉

    • Pulled pork jadłem raz i czekam na moment żeby samemu zrobić. Masz jakiś sprawdzony przepis?

  • 10 godzin! Ja w 10 minut potrafię coś przypalić. Nie poddaję się, powoli rozkręcam się w kuchni i testuję nowe przepisy.

    • Hahahah 😀 Spokojnie 🙂 Nie od razy budyń ugotowano… eee Kraków zbudowano się znaczy 🙂

  • O czulencie słyszę pierwszy raz, ale szacun. Tyle godzin, chyba bym nie wytrzymała. 😀 Świetnie zmontowany filmik. 🙂

    • Dziękuję 🙂 Czulent to bardzo proste danie. Można wstawić je na noc do piekarnika i robi się samo 😀 Wymaga jedynie zachowania proporcji z przepisu 🙂 Pozdrawiam!

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    W życiu bym się tego nie podjęła 😉 Lubię gotowanie na szybko, nie przekraczające pół godziny 😉

  • Tak sobie myślę, że skoro to danie gotowało się tak długo to musiało być po prostu nieziemsko pyszne! Podziwiam za podjęcie się wyzwania!:)

    • Pyszne. To prawda. Ale też bardzo specyficzne. Zwróć uwagę na ilość produktów mącznych 🙂 To wpływa bardzo znacząco na smak. Poz tym wołowina tez robi swoje 😛 Pozdrawiam!