Bieganie

Jestem Królem!

Moje bieganie nigdy nie miało wymiaru wyczynowego. Pod żadnym względem. Nie silę się na pokonywanie coraz dalej wytyczonych granic, czy przeskakiwanie coraz wyżej postawionych poprzeczek. Biegam bo lubię, bo chcę, bo jak nie będę biegał, to utyję. Aż tu nagle okazało się, że chcąc nie chcąc odniosłem niemały sukces. Zdobyłem moją własną, prywatną Koronę Półmaratonów. […]

Czytaj dalej